Nie poddają się
Pracownicy nadal walczą o swoje prawa i los własnych zakładów. W Jarosławiu, gdzie firma Danone planuje zlikwidować należące do niej dawne zakłady cukiernicze \"San\", udało się dzięki kilkumiesięcznym protestom (pisaliśmy o tym kilkakrotnie) doprowadzić do powołania spółki pracowniczej. Ma ona zostać zarejestrowana na dniach, swój akces zgłosiło już ponad 200 osób spośród 500-osobowej załogi.
Handel czy trwonienie?
Minister Skarbu Państwa Zbigniew Kaniewski zapowiedział, że w bieżącym roku zamierza sprywatyzować 211 przedsiębiorstw z udziałem państwa. Jest to o 54 firmy więcej niż pierwotnie zakładano. Plan Kaniewskiego, jeśli uda się go zrealizować, obejmie rekordową liczbę przedsiębiorstw jakie sprzedano w ciągu jednego roku. Może się zatem okazać, że rekordzistą w dziedzinie prywatyzacji stanie się nie tylko reprezentant lewicy, ale w dodatku człowiek wywodzący się ze środowiska związków zawodowych. Taki absurd jest możliwy chyba tylko w Polsce.
Rolniczy bat na Hausnera?
lPowstanie Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników zapowiadają liderzy trzech największych związków zawodowych działających w rolnictwie: \"Samoobrony\", \"Solidarności\" Rolników Indywidualnych oraz kółek rolniczych. Wspólnie zamierzają oni organizować liczne akcje protestacyjne i blokady dróg na terenie całego kraju. Przyczyną planowanych działań są propozycje zawarte w planie Hausnera.
Spółdzielcze znów lepiej
Jak podaje \"Rzeczpospolita\", rok 2003 był kolejnym dobrym okresem dla banków spółdzielczych. Zwiększyły one swój udział w ogólnej wielkości aktywów bankowych w Polsce oraz zgromadziły większe aktywa własne.
Huta Stalowa Wola - beczka z prochem?
W Hucie Stalowa Wola może dojść do wybuchu buntu załogi - taka jest opinia związku zawodowego \"Solidarność\" po ogłoszeniu przez zarząd firmy planów zwolnienia 600 osób, czyli ponad 20 procent ogółu zatrudnionych. Władze przedsiębiorstwa uzasadniają takie posunięcie koniecznością poprawy kondycji zakładu, natomiast związkowcy zarzucają im, że nie mają żadnego pomysłu na restrukturyzację.
\"Solidarność\" twierdzi, że plany zwolnienia 600 osób to decyzja błędna i szkodliwa. Argumentują, że w zeszłym roku zwolniono już 500 osób, a mimo przyznania hucie 40 milionów złotych pożyczki (kolejne 35 milionów zostanie jeszcze wypłacone) przez Agencję Rozwoju Przemysłu, kondycja zakładu nie uległa poprawie. Związkowcy domagają się odwołania prezesa firmy, któremu zarzucają nieudolne zarządzanie i brak pomysłu na polepszenie sytuacji huty.
\"Solidarność\" twierdzi, że plany zwolnienia 600 osób to decyzja błędna i szkodliwa. Argumentują, że w zeszłym roku zwolniono już 500 osób, a mimo przyznania hucie 40 milionów złotych pożyczki (kolejne 35 milionów zostanie jeszcze wypłacone) przez Agencję Rozwoju Przemysłu, kondycja zakładu nie uległa poprawie. Związkowcy domagają się odwołania prezesa firmy, któremu zarzucają nieudolne zarządzanie i brak pomysłu na polepszenie sytuacji huty.
Głodówka w obronie zakładu pracy
W Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Tomaszowie Lubelskim rozpoczął się strajk głodowy, poparty przez ponad 90 procent pracowników firmy. Ma on zwrócić uwagę decydentów i opinii publicznej na tragiczną sytuację zakładu oraz - według strajkujących - zupełny brak zainteresowania losem firmy ze strony jego właściciela, Państwowych Zakładów Lotniczych w Świdniku.
WSK Tomaszów produkuje części zamienne do autobusów, ciężarówek i maszyn rolniczych. W zakładzie pracuje ok. 120 osób, co czyni z niego największego pracodawcę w okolicy. Kłopoty firmy trwają od kilku lat. Aby ratować zakład, pracownicy już kilka lat temu zrezygnowali z części pensji i dodatków do niej.
WSK Tomaszów produkuje części zamienne do autobusów, ciężarówek i maszyn rolniczych. W zakładzie pracuje ok. 120 osób, co czyni z niego największego pracodawcę w okolicy. Kłopoty firmy trwają od kilku lat. Aby ratować zakład, pracownicy już kilka lat temu zrezygnowali z części pensji i dodatków do niej.
Inwazja marketów w grodzie Kraka
O wydanie pozwolenia na budowę hipermarketów w Krakowie stara się 31 wnioskodawców informuje \"Nasz Dziennik\". Właśnie tyle wniosków o zgodę na budowę jest rozpatrywanych w krakowskim Urzędzie Miasta.. W grę wchodzi wybudowanie hipermarketów o łącznej powierzchni 115 tysięcy metrów kwadratowych. Miejscowi kupcy alarmują, że budowa tylu obiektów handlu wielkopowierzchniowego będzie oznaczała katastrofę finansową dla drobnego lokalnego handlu i usług.
Mięso poza kontrolą
Jak wynika z nowego raportu Najwyższej Izby Kontroli, dotyczącego nadzoru nad wytwarzaniem, obrotem i stosowaniem środków żywienia zwierząt, mamy do czynienia z wieloma nieprawidłowościami, m.in. z procederem wprowadzania do paszy zwierząt hodowlanych roślin zmodyfikowanych genetycznie. Dzieje się tak mimo iż w Polsce obowiązuje zakaz stosowania takich środków, a wyjątki od tej reguły obwarowane są poleceniem dokładnego informowania nabywców produktu o jego charakterze. Winą za zaistniały proceder NIK obarcza służby inspekcji weterynaryjnej i handlowej.
W obronie dyrektora Wigierskiego Parku Narodowego
Porozumienie dla Dzikiej Przyrody skupiające 19 organizacji ekologicznych z terenu całej Polski wystosowało protest do Ministra Środowiska przeciwko próbie odwołania ze stanowiska dyrektora Wigierskiego Parku Narodowego p. Zdzisława Szkirucia. Samorządy lokalne w połowie stycznia br. zwróciły się do Ministra z żądaniem odwołania dyrektora WPN, który znany jest ze swojego fachowego podejścia do spraw ochrony przyrody.
Patriotyzm gospodarczy - pół żartem, pół serio
24 lutego ruszyła kampania społeczna pod hasłem "Kupując polskie produkty dajesz pracę". Kampanię prowadzi krakowska agencja reklamowa DEMO Effective Launching, mając poparcie wielu mediów (m.in. redakcji "Rzeczpospolitej"). Jej celem jest zwrócenie uwagi konsumentów na kupowanie produktów wytworzonych w kraju, co miałoby stanowić panaceum na rosnące bezrobocie i słabnącą pozycję wielu miejscowych podmiotów gospodarczych. Jak wykazały badania OBOP-u, lokalne pochodzenie nabywanego produktu jest istotną cechą dla zaledwie 5 procent polskich konsumentów.








